Wydarzenia w porcie Avis

W dniu dzisiejszym w położonym na północy Kasztelanii Permeńskiej porcie Avis zaczęły się dziać niespodziewane rzeczy. Otóż do portu Avis zawitał sam kasztelan i burgrabia Geldbergu, Casimir Johannes van Oranje-Nassau. Jednak tym razem nie po to zwyczajnie, ażeby się spotkać z mieszkańcami, kupcami czy marynarzami portu Avis, ani też by zobaczyć, co dzieje się w najwspanialszym porcie Luindoru, lecz jak widać w innym celu. Nie on jeden zjawił się dziś w porcie, albowiem z różnych stron Permenii, a nawet i reszty Luindoru przybywali dziś rozmaici ludzie. W gotowość do wypłynięcia na morze postawione zostały prywatne statki burgrabiego oraz wysokich dygnitarzy Permenii, statki należące do samej Kasztelanii, a także potężne galeony i okręty transportowe stanowiące flotę Świetlistego Zakonu Nowego Eonu.

Kiedy już wszystkie statki i okręty zostały przygotowane do wypłynięcia w niewiadome dla zwykłych śmiertelników miejsce, ludzie, którzy zjechali z różnych stron do Avis zaczęli je zapełniać sobą, zapasami i rozmaitymi przedmiotami, jakby szykowali się na długą podróż. Było wśród nich na oko cztery tysiące ludzi, wśród których zdawało się po rysach twarzy, że większość to Lostyjczycy lub potomkowie Lostyjczyków i rdzennych Permeńczyków oraz około pięciu tysięcy żołnierzy Świetlistego Zakonu Nowego Eonu, z czego trzy tysiące stanowili nieuzbrojeni Tuyuhuńczycy, którzy wsiadali na odrębne dwa statki. Wśród wsiadających na przygotowane jednostki pływające było też wielu z najwybitniejszych architektów, inżynierów, strategów, naukowców z Permenii i całego Luindoru najętych przez kasztelana, a wreszcie sam kasztelan, który jak widać również będzie brał udział w tej wyprawie.

Wkrótce potem statki wraz z ich liczną załogą odpłynęły z portu Avis. Z daleka jeszcze można było dojrzeć, iż dwa z nich, właśnie te, na które wsiadali Tuyuhuńczycy, oddaliły się od reszty i płyną w stronę Nordaty. Jak się okazało, pozwolono Tuyuhuńczykom powrócić do ich rodzinnego kraju, jeżeliby była taka ich wola. Gdzie płynie reszta statków — tego chyba nikt z obserwujących te zajścia nie wie, może oprócz samych mieszkańców Permenii, wśród których powoli zaczęły rozchodzić się informacje o celu i przyczynie tej wyprawy z udziałem burgrabiego…

Dodaj komentarz